|
|
Mozart - szary, smutny, skrzywdzony. Jeden z wielu porzuconych i zranionych.
Schroniskowy, betonowy boks. Kraty. I ON. Z nadzieją spoglądający na przechodzących ludzi. Nikt się nie zatrzymuje. Dlaczego? My wiemy dlaczego – Mozart nie wyróżnia się niczym spośród tysiąca innych, porzuconych psów szukających nowych domów. Mimo to postanowiliśmy zawalczyć o Jego przyszłość.
Mozart bardzo źle znosi schroniskowe warunki. Musimy szybko znaleźć kogoś kto Go bezinteresownie pokocha. Bo Mozart tak właśnie będzie kochał – całym sobą. On nie pokocha Cię za nową zabawkę ani za nowy kocyk. Pokocha Cię kiedy zatrzymasz się przy Jego boksie, kiedy przyklękniesz przy Nim i podrapiesz Go za uchem. Do końca Twojego i Jego życia będzie kochał Cię za to, że założysz Mu obróżkę, dopniesz smycz i razem - łapa w nogę przekroczycie bramę psiego więzienia.
Mozart jest bardzo poukładanym pieskiem, ma około 5 lat. Wspaniale chodzi na smyczy chłonąc radośnie wiosenne powietrze. Spacery z Nim będą dla Ciebie prawdziwą przyjemnością. Nie zauważyliśmy w nim żadnej agresji, jest ufnym i mądrym psiakiem. Codziennie czeka na wolontariuszy, którzy zabierają Go na spacer – i bardzo smutnieje, kiedy po spacerku musi wrócić do boksu. Zwiesza swoją szarą główkę, ale wie, że teraz kolej na sąsiada z prawej - Edka. Bo Edek też lubi spacery.
Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
Kontakt:
tel: Klaudia 785549189 lub Ola 798596534
mail: zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl , adopcje.zwierzat@poczta.fm
wielkopolskie Poznań
Jestem Szota. Młoda, 1,5 roczna, zgrabna pit bullka. Dodam nieskromnie, że ładna jestem i nic mi nie brakuje.
Jestem zdrowa, zachipowana, zaszczepiona (generalnie jakieś kłucia, ale Pani wet miła jest. jestem grzeczna u weterynarza...tfu.... staram się w każdym bądź razie, bo każą) i co tam jeszcze mi robili (aaa... wysterylizowali mnie, nie mam pojęcia co to znaczy, ktoś mi chyba coś dosypał do wody, bo nic nie pamiętam)
Nie mam tylko domu.
Mój Pan zostawił mnie i opuścił .
Tak się zmartwiłam, że prawie umarłam z głodu w schronisku. Nie chciało mi się jeść bez miłości, ciepłego łóżka a kołdra śniła mi się nocami (uwielbiam spać pod kołdrą! wyobraźcie sobie, że w schronie ich nie mają!!!)
Uratowali mnie ludzie dość mili ale wymagający ( łee jeny..... Szota to, Szota tamto i jeszcze 50 innych komend) także przeszłam ostatnie miesiące kurs posłuszeństwa, bo się dowiedziałam, że wymagam trochę pracy (no a co nie wymaga, ja sie pytam?). Teraz powiedzieli, że jestem gotowa do adopcji i że trzeba mi kogoś znaleźć. Pomyślałam, że pomogę i coś nastukam.
Więc tak samokrytycznie:
-nie cierpię kotów. Lubię za to inne psy. Małe, średnie i duże. Ostatnio mamy dużą bandę, którą chodzimy na spacery. Powiem Wam, że nie wiedziałam, że można tak spokojnie i fajnie sobie biegać w dużym gronie. Ważne żeby mi na głowę nie wchodzili zanadto, nie chcieli zabierać patyka (najlepiej mi go przy psach nie dawać bo mi odwala) i zajęli się na spacerze trochę swoimi sprawami. Czasem ten mój charakterek wychodzi, no nie oszukujmy się! :P
-zdarza mi się wymuszać stękaniem, metodą na ładne oczy i włażeniem człowiekowi na głowę własne cele (ależ skonstruowałam to zdanie zgrabnie, pit bulle nie bez powodu nazywane są najmądrzejszymi psami- jak mnie najdzie powiew geniuszu to przysięgam pojęcia nie mam skąd)- szukam więc kogos kto potrenuje ze mną od czasu do czasu, przyłoży się do naszego wspólnego życia, wybiega mnie i pomoże mi być super psem.
-kocham jeść. Nie wybrzydzam. Trochę mi nie pasują karmy na indyku i kurczaku. Wolę dobre na wołowinie. Do tego kości, mięso- barf ( świetny jest i dobrze działa na moje trawienie), rosół nawet dostanę (pychotka!), warzywka na ryżu (ciągle mi parę kilo brakuje ale czuję się już dobrze i nabrałam ciałka)
-uczę się poprawnie bawić zabawkami (kto by pomyślał, że piłkę można też przynosić a nie tylko memłać) ale trenuję tylko na jedzonko. Lubię pobiegać przy rowerze. W ogóle lubie biegać. And very fast! :)
I czekam na swojego człowieka.... obecna pańcia mówi, że jeszcze troszkę.
Mieszkam w Poznaniu z przybranym bratem i siostrą-babcią.
Jak to TY to zadzwoń albo napisz- 691 087 737 (prosić Szotę)
wielkopolskie Poznań
Historia tej jakże młodej suczki (ma 4-5 miesięcy) nie jest zbyt ciekawa. Urodziła się wraz z 5 rodzeństwa w największe mrozy.Ich równie malutka mamusia musiała bardzo się starać,aby ogrzać całą szóstkę ponieważ rodzinka mieszkała w budzie...Dostaliśmy zgłoszenie i dnia 8.02 psiaki zostały odebrane...właścicielka nie umiała konkretnie określić ich wieku...miały wtedy ok 6-8 tygodni.Były strasznie zarobaczone... dostały tabletki i po paru dniach widać było jakie z nich szkieleciki.Wszystkie szczeniaki łącznie z Daisy znalazły domki...Lecz niestety ona nie na długo,po przeszło 2 miesiącach została oddana z powrotem... powodem było niszczenie w mieszkaniu.Suczka aktualnie przebywa w domu tymczasowym,jest grzeczna jak aniołek więc wnioskujemy,że dotychczasowa właścicielka nie poświęcała dostatecznej ilości czasu na pracę z sunią lub nieumiejętnie przekazywała jej polecenia.Daisy jest bardzo aktywnym szczeniakiem,idealny dla ludzi planujących uprawianie z psem sportu.Przyszły właściciel (na terenie Poznania)w razie problemów ma zapewnioną pomoc behawiorysty, lecz mam nadzieję,że takowa nie będzie potrzebna.Suczka nie będzie dużym psiakiem,dogaduje się za równo z psami jak i kotami.Ma zrobione wszystkie odpowiednie do jej wieku szczepienia oraz została powtórnie odrobaczona.Suczka nie będzie duża, mama była wielkości pinczera.Jeżeli jesteś w stanie dać psiakom domek prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny-nie odpisuje na smsy!
Na terenie Poznania i okolic nie ma problemu z dowozem psiaka.Warunkiem adopcji jest wizyta przed-adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej,w której nowy właściciel zapewnia m.in że zaczipuje oraz wysterylizuje suczkę po pierwszej cieczce.
woj.Wielkopolskie,Poznań
Kontakt w sprawie adopcji:
Alicja tel: 669537844
e-mail: alicja@skyline.net.pl
wielkopolskie Poznań
Jestem Szota. Młoda, 1,5 roczna, zgrabna pit bullka. Dodam nieskromnie, że ładna jestem i nic mi nie brakuje.
Jestem zdrowa, zachipowana, zaszczepiona (generalnie jakieś kłucia, ale Pani wet miła jest. jestem grzeczna u weterynarza...tfu.... staram się w każdym bądź razie, bo każą) i co tam jeszcze mi robili (aaa... wysterylizowali mnie, nie mam pojęcia co to znaczy, ktoś mi chyba coś dosypał do wody, bo nic nie pamiętam)
Nie mam tylko domu.
Mój Pan zostawił mnie i opuścił .
Tak się zmartwiłam, że prawie umarłam z głodu w schronisku. Nie chciało mi się jeść bez miłości, ciepłego łóżka a kołdra śniła mi się nocami (uwielbiam spać pod kołdrą! wyobraźcie sobie, że w schronie ich nie mają!!!)
Uratowali mnie ludzie dość mili ale wymagający ( łee jeny..... Szota to, Szota tamto i jeszcze 50 innych komend) także przeszłam ostatnie miesiące kurs posłuszeństwa, bo się dowiedziałam, że wymagam trochę pracy (no a co nie wymaga, ja sie pytam?). Teraz powiedzieli, że jestem gotowa do adopcji i że trzeba mi kogoś znaleźć. Pomyślałam, że pomogę i coś nastukam.
Więc tak samokrytycznie:
-nie cierpię kotów. Lubię za to inne psy. Małe, średnie i duże. Ostatnio mamy dużą bandę, którą chodzimy na spacery. Powiem Wam, że nie wiedziałam, że można tak spokojnie i fajnie sobie biegać w dużym gronie. Ważne żeby mi na głowę nie wchodzili zanadto, nie chcieli zabierać patyka (najlepiej mi go przy psach nie dawać bo mi odwala) i zajęli się na spacerze trochę swoimi sprawami. Czasem ten mój charakterek wychodzi, no nie oszukujmy się! :P
-zdarza mi się wymuszać stękaniem, metodą na ładne oczy i włażeniem człowiekowi na głowę własne cele (ależ skonstruowałam to zdanie zgrabnie, pit bulle nie bez powodu nazywane są najmądrzejszymi psami- jak mnie najdzie powiew geniuszu to przysięgam pojęcia nie mam skąd)- szukam więc kogos kto potrenuje ze mną od czasu do czasu, przyłoży się do naszego wspólnego życia, wybiega mnie i pomoże mi być super psem.
-kocham jeść. Nie wybrzydzam. Trochę mi nie pasują karmy na indyku i kurczaku. Wolę dobre na wołowinie. Do tego kości, mięso- barf ( świetny jest i dobrze działa na moje trawienie), rosół nawet dostanę (pychotka!), warzywka na ryżu (ciągle mi parę kilo brakuje ale czuję się już dobrze i nabrałam ciałka)
-uczę się poprawnie bawić zabawkami (kto by pomyślał, że piłkę można też przynosić a nie tylko memłać) ale trenuję tylko na jedzonko. Lubię pobiegać przy rowerze. W ogóle lubie biegać. And very fast! :)
I czekam na swojego człowieka.... obecna pańcia mówi, że jeszcze troszkę.
Mieszkam w Poznaniu z przybranym bratem i siostrą-babcią.
Jak to TY to zadzwoń albo napisz- 691 087 737 (prosić Szotę)
wielkopolskie Poznań
Misio to piesek który potrzebuje spokojnego domu u miłośnika rasy.
Najlepiej nadaje się dla osoby samotnej ew. małżeństwa bez małych dzieci.
Przyszły opiekun pieska musi mieć jakieś doświadczenie z rasą. Musi być spokojny i konsekwentny.
Ten piesek nie jest przytulanką, ma swój charakter, lubi jeść gotowane,lubi być w centrum uwagi
ale puszczony "na żywioł" może wejść przyszłym właścicielom na głowę. To pies który wybiera sobie pana.
Najlepiej czułby się w domu z ogródkiem do którego mógłby sobie wychodzić na spacer.
Absolutnie nie nadeje się do dzieci. Piesek przebywa w Poznaniu w domu tymczasowym u Pani Oli
Gdyby ktoś z Państwa chciał przygarnąć Misia prosimy dzwonić pod numery telefonów:
513 004 513 lub 532 830 077
adopcje@kociswiat.org.pl
wielkopolskie Poznań
Clevisia to młodziutka około roczna średniej wielkości, pełna energii sunia, która zdążyła poznać smak bezdomności. Na szczęście nie straciła zaufania do człowieka. Uwielbia zabawy na powietrzu, szczególnie upodobała sobie zabawę w berka z każdym przyjaźnie nastawionym psem. W domu prawdziwą radość sprawia jej zabawa piłeczką lub ukochanym pluszakiem, harce na kocu z innymi czterołapkami (wobec kotów zachowuje neutralną postawę). Jest istną, skaczącą kuleczką radości, która urokliwie domaga się pieszczot i ludzkiej bliskości.
To idealny kandydat na przyjaciela dzieci i innych psów, na ozdobę mieszkania w bloku, a i domu jednorodzinnego. Potrafi chodzić na smyczy, pozostawiona sama w domu nie hałasuje i nie niszczy mebli. Clevcia jest zdrowa, została odrobaczone i zabezpieczone przeciw kleszczom. Została również zaszczepiona i wysterylizowana. Zostanie wydana po podpisaniu umowy adopcyjnej w uprzednio sprawdzone warunki.
woj.Mazowieckie,Warszawa
woj.Wielkopolskie,Poznań
Kontakt w sprawie adopcji:
tel: 515220822
e-mail: amica2202@interia.pl
wielkopolskie Poznań
SZOTA
Szota ma 1,5 roku. Jest śliczną, młodą i zgrabną pit bullką.
Nieco wycofaną i bojaźliwą po tym, co przeszła w życiu ale słodką i pragnącą miłości i pieszczot.
Bardzo szybko przywiązuje się do człowieka.
Ma tendencje do bronienia przewodnika i stada oraz do stróżowania.
Wybiera sobie psy do akceptacji, częściej samce niż suki. Nie toleruje kotów i innej zwierzyny- widoczny jest silny instynkt łowiecki.
Jest zdrowa. Wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.
W diecie mięso, kości oraz karma na wołowinie lub jagnięcinie- uwielbia jeść i za jedzenie zrobi wszystko:)
Przeszła podstawowy kurs posłuszeństwa, bardzo szybko się uczy i jest chętna do pracy z człowiekiem oraz bardzo elastyczna i stabilna wobec właściciela.
Toleruje dzieci, osoby starsze, nie ma charakteru obsesyjnego i większych problemów behawioralnych, zdecydowanie woli kobiety od mężczyzn- facetów dobiera sobie ostrożniej.
Wymaga konkretnego i zrównoważonego prowadzenia.
Średnio aktywna fizycznie. Doskonała do mało wyczynowych sportów, idealna do joggingu i roweru, nie spieszy się, nie ciągnie, biegając czeka na przewodnika.
Będzie doskonałym towarzyszem życia.
Na własnym wyposażeniu posiada dużą klatkę, którą bardzo polubiła oraz podstawową wyprawkę.
Aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Poznaniu.
Kontakt sprawie adopcji Szoty: 691 087 737, fundacjaast@o2.pl
wielkopolskie Poznań
Szota ma 1,5 roku. Jest śliczną, młodą i zgrabną pit bullką.
Nieco wycofaną i bojaźliwą po tym, co przeszła w życiu ale słodką i pragnącą miłości i pieszczot.
Bardzo szybko przywiązuje się do człowieka.
Ma tendencje do bronienia przewodnika i stada oraz do stróżowania.
Wybiera sobie psy do akceptacji, częściej samce niż suki. Nie toleruje kotów i innej zwierzyny- widoczny jest silny instynkt łowiecki.
Jest zdrowa. Wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.
W diecie mięso, kości oraz karma na wołowinie lub jagnięcinie- uwielbia jeść i za jedzenie zrobi wszystko:)
Przeszła podstawowy kurs posłuszeństwa, bardzo szybko się uczy i jest chętna do pracy z człowiekiem oraz bardzo elastyczna i stabilna wobec właściciela.
Toleruje dzieci, osoby starsze, nie ma charakteru obsesyjnego i większych problemów behawioralnych, zdecydowanie woli kobiety od mężczyzn- facetów dobiera sobie ostrożniej.
Wymaga konkretnego i zrównoważonego prowadzenia.
Średnio aktywna fizycznie. Doskonała do mało wyczynowych sportów, idealna do joggingu i roweru, nie spieszy się, nie ciągnie, biegając czeka na przewodnika.
Będzie doskonałym towarzyszem życia.
Na własnym wyposażeniu posiada dużą klatkę, którą bardzo polubiła oraz podstawową wyprawkę.
Aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Poznaniu.
Kontakt sprawie adopcji Szoty: 691 087 737, adopcjebullowatych@wp.pl
wielkopolskie Poznań
Reksiu ma ok 6 miesięcy, jak to maluszek jest pełen energii, będzie idealnym kompanem dla osoby aktywnej.
W stosunku do ludzi bardzo łagodny i przyjacielski, może iść do domu z małymi dziećmi, w stosunku do których jest delikatny i ostrożny.
Niestety nie przepada za kotami, za wszelką cenę chce je ganiać. Być może w celu zabawy.
Z psami dogaduje się, ale ciężko mu się w ich obecności skupić na czymś innym niż zabawa.
Reks, zanim został porzucony, najprawdopodobniej był psem domowym, ponieważ z zachowaniem czystości nie ma u niego problemów.
Jest średniej wielkości (do kolan), został odrobaczony i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie.
Czeka na dobry i odpowiedzialny dom, który go nie porzuci jak poprzedni.
Możliwy transport do Goleniowa, Szczecina/okolic.
Kontakt: Ania, tel 669 041 732 lub 788 938 175
wielkopolskie Poznań
Szota ma 1,5 roku. Jest śliczną, młodą i zgrabną pit bullką.
Nieco wycofaną i bojaźliwą po tym, co przeszła w życiu ale słodką i pragnącą miłości i pieszczot.
Bardzo szybko przywiązuje się do człowieka.
Ma tendencje do bronienia przewodnika i stada oraz do stróżowania.
Wybiera sobie psy do akceptacji, częściej samce niż suki. Nie toleruje kotów i innej zwierzyny- widoczny jest silny instynkt łowiecki.
Jest zdrowa. Wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana.
W diecie mięso, kości oraz karma na wołowinie lub jagnięcinie- uwielbia jeść i za jedzenie zrobi wszystko:)
Przeszła podstawowy kurs posłuszeństwa, bardzo szybko się uczy i jest chętna do pracy z człowiekiem oraz bardzo elastyczna i stabilna wobec właściciela.
Toleruje dzieci, osoby starsze, nie ma charakteru obsesyjnego i większych problemów behawioralnych, zdecydowanie woli kobiety od mężczyzn- facetów dobiera sobie ostrożniej.
Wymaga konkretnego i zrównoważonego prowadzenia.
Średnio aktywna fizycznie. Doskonała do mało wyczynowych sportów, idealna do joggingu i roweru, nie spieszy się, nie ciągnie, biegając czeka na przewodnika.
Będzie doskonałym towarzyszem życia.
Na własnym wyposażeniu posiada dużą klatkę, którą bardzo polubiła oraz podstawową wyprawkę.
Aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Poznaniu.
Kontakt sprawie adopcji Szoty: 691 087 737, fundacjaast@o2.pl
wielkopolskie Poznań
|
Szukaj Zwierzaka
Lista ogłoszeń z kategorii Psy Ogłoszenia z Poznań .
Szukaj ogłoszenia, zawęź wyszukiwanie Psa do rasy, regionu lub miasta. Znajdź interesujące Cię ogłoszenia.
Wyszukane pozycje Psy Ogłoszenia z Poznań możesz też dodać do Twojego schowka by później móc do nich wrócić.
Zachęcamy do dodania swoje darmowe ogłoszenia w kategorii Psy Ogłoszenia z Poznań i innych.
Zobacz też ogłoszenia Psów w popularnych miastach:
Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław, Łódź, Katowice, Gdańsk, Częstochowa
Psy Ogłoszenia z Poznań w zwierzaki.nasza-lista.com - psy, koty oraz inne zwierzęta oraz hodowle, schroniska, szczeniaki.
|
|