Top_menu_1
Top_menu_3

Nielegalny handel papugami | Dodano: 2010-06-02
Wizyt: 577

Podstawą nielegalnego handlu ptakami na świecie są papugi. Populację brazylijskiej ary błękitnej (spixi) - obecnie najdroższej papugi świata - zachłanność ludzka doprowadziła na skraj wyginięcia. Kiedy w lasach brazylijskich pozostał już tylko jeden osobnik, reintrodukcją gatunku zajęła się Fundacja Loro Paraque na Wyspach Kanaryjskich, posiadająca obecnie jedyną na świecie legalną hodowlę tych zwierząt.
 

Najdroższe papugi świata rodzą się w Australii i Nowej Gwinei. Na rynku obowiązuje zasada - im bardziej kolorowa, tym droższa. W Stanach Zjednoczonych za kakadu czerwonosterną można uzyskać czarnorynkową cenę do 50 tys. dolarów! Coraz rzadszy w naturze, objęty szczególną ochroną ptak staje się częstym łupem przemytników.

 

Moda na egzotyczne zwierzęta powoduje, że handel nimi stał się jednym z najbardziej intratnych - po handlu narkotykami i bronią - biznesów przestępczych na świecie. Zyski sięgają 1000 procent. Traffic Europe wymienia Polskę jako trzeci kraj przedakcesyjny pod względem skali nielegalnego obrotu zwierzętami...Tyle tylko, że u nas przestępcy mają ułatwione zadanie.

WWF (organizacja ekologiczna o charakterze międzynarodowym) podaje, że ginie co dziesiąte zwierzę spośród tysięcy przemycanych corocznie przez polską granicę. Powodem są niehumanitarne metody odłowu i transportu. Popularnym wśród kłusowników sposobem łapania papug jest smarowanie klejem pni i gałęzi drzew, na których gniazdują. Złapane w ten sposób ptaki odkleja się brutalnie, często pozbawiając piór i naskórka. W przemycie dobre ukrycie liczy się bardziej, niż zdrowie czy życie zwierzęcia. Ptaki przewozi się w plastikowych butelkach, workach albo ciasnych skrzynkach, usypiając je uprzednio chloroformem albo zaklejając dziób taśmą samoprzylepną, aby swoimi odgłosami nie zwracały uwagi celników. Często upycha się je w specjalnych rurkach ebonitowych wkładanych do aktówek, a węże zwinięte w rurkach od stelaży plecaków.

 

W 1999 r. na lotnisku Okęcie w ręce celnik ów trafia sześć dużych pudeł z szampanem. - Ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że w każdym z tych opakowań znajdowała się kakadu palmowa. Za tego ptaka, wymienianego przez CITES w załączniku I, można uzyskać niebagatelną sumę do 30 tys. dolarów. Sensacyjna wiadomość szybko obiegła prasę. Papugi umieszczono w warszawskim zoo, skąd w ciągu doby zostały skradzione - wspomina Piotr Tałałaj, koordynator ds. konwencji CITES na warszawskim Okęciu.

Poważnym problemem jest niewiedza nabywców egzotycznych zwierząt, którzy zaspokajając swój kaprys, nie tylko nakręcają przestępczy biznes, nie żądając dokumentów ich legalnego pochodzenia, ale też zwiększają śmiertelność zwierząt, nie wiedząc nic na temat ich utrzymania czy karmienia. W najlepszym wypadku zagłodzone lub chore zwierzaki wędrują do weterynarzy czy ogrodów zoologicznych. W ręce dra Andrzeja Kruszewicza, znanego ornitologa prowadzącego przy warszawskim zoo azyl dla ptaków, w ubiegłym roku trafiły w ten sposób dziesiątki pozbawionych piór, znerwicowanych i zagłodzonych afrykańskich papug żako (citesowy załącznik II). - Złowiona w warunkach naturalnych papuga, która miała być oryginalnym prezentem gwiazdkowym, w niewoli bardzo źle funkcjonuje. Szok wywołany zmianą warunków, często złym transportem, powoduje, że ptak nie chce jeść i samo okalecza się, wyrywając sobie pióra - tłumaczy Kruszewicz.

źródło: "Ekoświat"

Right_dodaj
Right_service
Right_dealer
Right_pomoc
Right_schroniska
Right_marki
Reklama